Jesteś tutaj:Start>Forum>Forum>CITROEN>probelm z odpaleniem ZX- quiz

Zapomniałeś hasła? | Zapomniałeś nazwy użytkownika?

probelm z odpaleniem ZX- quiz

Re: probelm z odpaleniem ZX- quiz

Bezsensu, Tobie się wydaje, że jak wpadłeś na przyczynę usterki, to możesz krytykować mechaników. Jak jesteś takim geniuszem motoryzacji to otwórz swój własny zakład i naprawiaj auta, ludzie będą walić drzwiami i oknami do Ciebie. Ciekawy jestem, czy inne problemy też tak bezbłędnie rozwiązujesz? Wiedzę zdobywa się z wiekiem i doświadczeniem, nie każdy mechanik rodzi się geniuszem. Skoro kompetencje mechanika pozostawiały wiele wątpliwości, to dlaczego Twój kolega nie zabrał auta do kogoś innego? Mądry Polak po szkodzie, co?! Niestety nie każde problemy można tak łatwo rozwiązać jak ci się wydaje.

Administrator wyłączył możliwość pisania postów przez niezalogowane osoby. Proszę się zalogować lub zarejestrować aby kontynuować.

Re: probelm z odpaleniem ZX- quiz

to takie zgadywanie, bo wiem od ojca, ze on miał takie same problemy z autem tzn raz paliło, a raz nie i po wymianie kopułki wszystko wróciło do normy i auto zapala za każdym razem. Przyczyn może być dużo i w przypadku innego auta może wcale nie chodzić o moduł.

Administrator wyłączył możliwość pisania postów przez niezalogowane osoby. Proszę się zalogować lub zarejestrować aby kontynuować.

Re: probelm z odpaleniem ZX- quiz

Sting napisał(a):


Bezsensu, Tobie się wydaje, że jak wpadłeś na przyczynę usterki, to możesz krytykować mechaników. Jak jesteś takim geniuszem motoryzacji to otwórz swój własny zakład i naprawiaj auta, ludzie będą walić drzwiami i oknami do Ciebie. Ciekawy jestem, czy inne problemy też tak bezbłędnie rozwiązujesz? Wiedzę zdobywa się z wiekiem i doświadczeniem, nie każdy mechanik rodzi się geniuszem. Skoro kompetencje mechanika pozostawiały wiele wątpliwości, to dlaczego Twój kolega nie zabrał auta do kogoś innego? Mądry Polak po szkodzie, co?! Niestety nie każde problemy można tak łatwo rozwiązać jak ci się wydaje.

I tu leży pies pogrzebany. Ja nie jestem mechanikiem więc mi wolno się mylić. Jeżeli ktoś się zajmuje tym zawodowo to takie rzeczy chyba powinien wiedzieć. To jest jedna rzecz. Druga zupełnie inna to to, że mechanicy wymieniają na pałę co im się wyda uszkodzone. To nie sztuka wymienić cały układ ale znaleźć przyczynę. To wcale nie wymaga wielkich umiejętności. Znam ludzi którzy przy tym grzebią i uwierz mi oni takie rzeczy wychwytują po kilku minutach. Facet po prostu nie wiedział jak działa układ zapłonowy i szukał po omacku. Ja nie płacę mechanikowi za zgadywanie tylko za jego wiedzę. Mój znajomy mechanik mówi: nie ma naprawy, nie ma pieniędzy. To jest właśnie ryzyko zawodowe. Pytasz dlaczego nie zabrał, właśnie zabrał i udało się samochód naprawić, a u tego mechanika samochód stałby dalej a koleś wymieniałby części aż by znalazł ale to nie o to chodzi. Ja kilka lat temu miałem podobny przypadek. Fachowiec z serwisu firmowego trzymał sprzęt przez 2 miesiące, całą rozpruł całą wiązkę, narobił mi problemów i oddał sprzęt w takim stanie w jakim go wziął z informacją, że sprawa go przerosła. Zaprosiłem na konsultacje znajomka który nawet nie jest mechanikiem ale przy silnikach działa od dziecka. Diagnoza trwała może 20min. Z baraku narzędzi niestety nie był mi on w stanie wyregulować maszyny. W tym celu udałem się również go chłopaczka który zakład ma w stodole ale kocha to co robi i wkłada w to wiele serca i zaangażowania. W sumie cała naprawa wyniosła mnie jakieś jakieś 700 zł. Gdybym zaufał pasji a nie wielkim banerom reklamowym to cała naprawa wyniosłaby mnie ok 100zł taniej (a jak by dobrze poszło to nawet 400zł) a zaoszczędziłbym sobie 2 miesiące niepewności, kupę kasy na telefony i masę nerwów. Od tamtej pory wiem, że w mechanice nie ma czegoś takiego jak zgadywanie, albo się coś wie albo się nie wie. Jak mi mechanik zaczyna od: zgaduję, że to jest to... to jak mu mówię, dziękuję i żeby mi dał znać jak nabierze pewności.

P.S. ja na przyczynę nie wpadłem (określenie wpadłem na to sugerowało by przypadek). Czytaj dokładnie i ze zrozumieniem. Ja doszedłem do tego co jest uszkodzone. Nie było tu mowy ani o przypadku, ani o farcie, ani o zgadywaniu. Wiedziałem czego szukam i działałem metodycznie. Nauczyłem się tego podpatrując "bardzo dobrych" mechaników.

Edytowany przez: Horn - Lut-22-2013 14:34:00

Administrator wyłączył możliwość pisania postów przez niezalogowane osoby. Proszę się zalogować lub zarejestrować aby kontynuować.

Re: probelm z odpaleniem ZX- quiz

Kazik napisał(a):


to takie zgadywanie, bo wiem od ojca, ze on miał takie same problemy z autem tzn raz paliło, a raz nie i po wymianie kopułki wszystko wróciło do normy i auto zapala za każdym razem. Przyczyn może być dużo i w przypadku innego auta może wcale nie chodzić o moduł.

... dokładnie tak, dlatego tak bardzo bardzo ważną rzeczą jest dokładne sprawdzenie całego układu. Tak jak pisałem wcześniej. Cewka to jedna z częstszych usterek i ten mechanik pewnie się z nią już spotkał dlatego założył, że to ona jest winna. Nie tędy droga. Każda usterka to osobny przypadek i dlatego tak ważne jest aby doświadczenie szło w parze z gruntowną wiedza, dlatego tak bardzo rozdrażniła mnie postawa mechanika. Gość zamiast zabrać się za sprawdzanie po kolei całego układu to od razu zaczął wymieniać. Tym sposobem każdy kto ma jakiekolwiek pojęcie o silnikach mógłby zostać mechanikiem. Moim zdaniem takie akcje należy piętnować, bo za kilka lat ci zdolniejsi mechanicy będą zdecydowaną mniejszością a pozostaną tylko wymieniacze którzy swoją nieudolnością raz, że psują rynek bo zabierają klienta dobrym mechanikom, dwa napędzają cała tą koniunkturę tzw. "wymian koniecznych".

Administrator wyłączył możliwość pisania postów przez niezalogowane osoby. Proszę się zalogować lub zarejestrować aby kontynuować.

Re: probelm z odpaleniem ZX- quiz

Dofinansowania z Unii oraz ciśnienie w Urzędach Pracy niestety doprowadziło do tego, że jeśli ktoś ma minimum wiedzy i się nie boi to zakłada własną firmę. Kiedyś, żeby zostać mechanikiem trzeba było odbębnić staż w jakimś zakładzie, odłożyć kasę i dopiero myśleć o swoim. Dziś kończysz szkołę i na dzień dobry możesz wyrwać 20,40 a nawet 80tys zł na założenie biznesu. Taki mechanik, hydraulik, glazurnik czy inny budowlaniec uczy się fachu kosztem klienta. Są tacy co łapią temat szybko i chce się w to bawić ale są też tacy co uważają, że własna firma to łatwe pieniądze.
Wracając do tematu. Po dorzuceniu cewki, przewodów, świec i sprawdzeniu czy paliwo dochodzi do komory spalania to praktycznie nie zostaje nic poza modułem. Już nawet sprawdzanie tego paliwa nie jest konieczne bo przecież widać czy iskra jest czy jej nie ma.

Administrator wyłączył możliwość pisania postów przez niezalogowane osoby. Proszę się zalogować lub zarejestrować aby kontynuować.

Re: probelm z odpaleniem ZX- quiz

N dzień dobry 20, 40, 80tyś??? Dawno się tan nie uśmiałem! Ty chyba nie znasz realiów? Tak się składa, że sam dwa razy składałem podanie o dofinansowanie i nie dostałem pieniędzy. Moi znajomi także mieli z tym problem. Jak ci się wydaje, że po szkole każdy na ładną gębę dostaje kasę, to jesteś w błędzie. Kasy jest mało, jestem z Opola i kasy wystarczyło dla 36 osób, a podań było ponad 500. Żeby w ogóle myśleć o złożeniu podania, trzeba ciężko się napracować, przedstawiając dokładny i bardzo realny biznes plan i zagwarantować, że masz pieniądze na rozkręcenie biznesu. Te 20 czy 40tyś na własny biznes, to kropla w morzu, zwłaszcza jak myślisz o zakładzie naprawy aut.

Administrator wyłączył możliwość pisania postów przez niezalogowane osoby. Proszę się zalogować lub zarejestrować aby kontynuować.

Re: probelm z odpaleniem ZX- quiz

Być może tak jest w twoim mieście. W mojej okolicy praktycznie każdy kto złożył wniosek otrzymał pomoc. Mniejsza, większa ale otrzymał. 22 tys zł to standardowa pomoc, sam otrzymałem taką propozycję od pracownika Urzędy Pracy ale nie miałem pomysłu na działalność więc nie skorzystałem. Niedawno kolega interesował się konkursem na najlepszy biznes plan do wyjęcia było właśnie 40 tys. szanse miało 10 osób. Znam osobiście człowieka który dzięki koneksjom i naturze kombinatora wydarł z Urzędu Pracy coś ponad 80tys zł. W pewnym momencie było tak, że pieniędzy nie otrzymywali tylko ci którzy we wniosku popełnili błędy formalne. Realia znam aż za dobrze i wiem, że jeśli masz pomysł albo chody w Biurze Pracy to z dofinansowaniem większych problemów nie ma. Mam wrażenie, że obecnie ciężej jest załatwić sobie staż, szkolenie czy prace interwencyjne niż założyć działalność.  20tys to faktycznie nie jest dużo i właśnie dlatego te nowo-powstałe zakłady wyglądają tak jak wyglądają. Gość kupi podnośnik i komputer i uważa, że to wystarczy. Pamiętam kiedyś był taki projekt unijny, ze każdy rolnik mógł uzyskać dofinansowanie od założenia firmy. Warunkiem było aby firma nie była bezpośrednio związana z rolnictwem, oraz odbycie kilku miesięcznego szkolenia w zakresie działalności którą miał taki człowiek prowadzić. I to był jakiś sposób na to aby wymusić na ludziach, żeby zaczęli się uczyć jeszcze przed założeniem firmy a nie po fakcie.

Administrator wyłączył możliwość pisania postów przez niezalogowane osoby. Proszę się zalogować lub zarejestrować aby kontynuować.

Re: probelm z odpaleniem ZX- quiz

Ludzie ale o co chodzi ? Rynek sam zweryfikuje kto jest dobrym a kto złym mechanikiem. Na elektryce faktycznie trzeba się znać i tu raczej nic wiedzy nie zastąpi. Uszkodzenia mechaniczne trochę łatwiej jest diagnozować i naprawiać bo wiadomo, jedna część musi poruszać inną i sama też przez coś jest poruszana. Prądu nie widać więc jest trochę gorzej ale bez przesady.
Koledzy Kazik i Sting jak idziecie do lekarza ze sraczką, to oczekujecie, że on sraczkę będzie leczył. Jeśli lekarz zaczyna mówić, że proces leczenia sraczki on rozpocząłby od trepanacji czaszki i usunięciu jakiejś, bliżej nie określonej części mózgu, potem szybki przeszczep, nerek, wątroby i płuco-serca. Następnie zarażeniem tasiemcem w celu zbicia wagi. Potem już tylko łamanie i składanie nóg, jakieś czary i ewentualnie węgiel leczniczy lub Stoperan ale to dopiero na samym końcu to ucieklibyście czym prędzej oglądając się tylko za siebie czy nie goni Was ze skalpelem. Dlaczego zatem mam pozwalać na takie eksperymenty na swoim samochodzie ? Dlaczego mam tracić czas i pieniądze ? Narażać się na kolejne usterki, które powstaną w wyniku błędnych decyzji mechanika ?

Administrator wyłączył możliwość pisania postów przez niezalogowane osoby. Proszę się zalogować lub zarejestrować aby kontynuować.

Re: probelm z odpaleniem ZX- quiz

Mam bardo ciekawą historię wpisującą się w klimat tematu.
Kolega ma Scenica. Pewnego pięknego dnia przyszedł do garażu i stwierdził, że samochód odmówił posłuszeństwa. Przekręcił kluczyk i nic się nie stało. Po prostu cisza rozrusznik nie kręci, kontrolki nie gasną. Wpadł na pomysł, żeby odpalić samochód "na pych". Tak też zrobił i zadziałało. Pojeździł kilka dni normalnie ale problem wrócił. Zadzwonił do znajomego mechanika, który kazał mu szybko przyjechać bo akurat ma czas bo umówiony klient się nie zjawił. Znowu "na pych" i długa do warsztatu. Kolega zdał dokładną relację co i jak. Mechanik stwierdził- rozrusznik się zwiesza. Do wymiany poszedł rozrusznik. Kilka dni było super. Wiadomo nowy rozrusznik, więc mniejsze opory itp. Po kilku dniach znowu auto nie chciało odpalić. Kolega za telefon i znowu wizyta u mechanika. Ten zrobił rundkę, kilka razy zgasił, odpalił, zgasił itp. Auto zostało w warsztacie na oględziny. Po dwóch dniach dzwoni mechanik, że już naprawione, winny był przekaźnik a do zapłaty jest 120zł. Kilka dni radości i znowu problem. Niestety nie było już górki w pobliżu więc trzeba było skorzystać z pomocy drogowej. Holowanie do warsztatu 250zł. Mechanik akurat nie miał czasu, więc kolega się zdenerwował i zadzwonił do swojego szwagra, żeby przyciągnąć auto do domu. Szwagier przyjechał, Scenica na linką i do chałupy. Już w domu szwagier (zawodowy kierowca) stwierdził, że coś mu nie pasuje w tych naprawach. Wsiadł do samochodu, przekręcił kluczyk i nic. Otworzył maskę, popatrzył. Wsiadł za kierownicę przekręcił kluczyk i bez słowa wysiadł i odjechał. Za 15 minut przyjechał z miernikiem i kluczami. Posprawdzał coś i po chwili podjechał swoim samochodem bliżej. Z bagażnika wyciągnął kable rozruchowe i podpiął do swojego samochodu. Jeden strzał i samochód zapali. Okazało się, że stary akumulator nie trzyma prądu. Rozładowywał się tak bardzo, że nie był w stanie przekręcić rozrusznikiem ale kontrolki świeciły się normalnie. Jak kolega odpali maszynę z pychu to akumulator zdołał się trochę naładować, przez weekend jednak padał. Jak pojechał do mechanika to też z marszu trafiał na podnośnik. Gdyby trochę postał to może "mądry" mechanik zorientował by się, że bateria zdechła a tak blisko tysiąc złotych poszło w p...du.

Administrator wyłączył możliwość pisania postów przez niezalogowane osoby. Proszę się zalogować lub zarejestrować aby kontynuować.
0 gości czyta ten temat 0 użytkowników czyta ten temat

Informajce

Statystyki
 
Wszystkich tematów:
955
Wszystkich ankiet:
0
Wszystkich postów:
6106
Użytkownicy
 
Ogólnie:
559
Ostatnio dołączył:
Shakal85
Obecnie online:
0
Gości online:
31

Online: 
Brak użytkowników online

Najnowsze

forum motoryzacyjne avatar
skoda fabia
in Ogólne
Paź-01-2019 15:18:38
forum motoryzacyjne avatar
Autko niby fajnie wyposażone, nowocześnie. I...
in MINI
Paź-19-2018 23:29:44
forum motoryzacyjne avatar
Tak, na Allegro sprawdziłem cenę, faktycznie...
in DAEWOO
Paź-19-2018 23:27:14
forum motoryzacyjne avatar
Nie zmierzam się tu z nikim wykłócać na siłę,...
in HYUNDAI
Paź-19-2018 23:23:03
forum motoryzacyjne avatar
Nie zamierzam się tu z nikim wykłócać na siłę,...
in HYUNDAI
Paź-19-2018 23:22:59

Najnowsze wydarzenia

Przepraszamy, brak imprez.
Początek strony